.. Strona główna .. .. Dodaj do ulubionych .. .. Mapa serwisu .. .. Powiadom znajomych .. .. Prezenty ..
 
 
  aktualności i historiaobiekty i cennikinauka pływaniaakcja "lato dzieciom"sekcje i kluby sportowebiznes
  mapa serwisu
  pytania?
  kontakt
Sprawozdanie z przeprowadzonej akcji "Lato Dzieciom 2006" organizowanej przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Rybniku w miejscowości Doba na Mazurach

W poczuciu dobrze wypełnionego obowiązku, pragniemy poinformować o przeprowadzeniu letniej akcji "Lato Dzieciom 2006". Dziewiąty rok wyjeżdżały dzieci z rodzin rybnickich na obozy mazurskie. Obozy stacjonarne, rozłożone nad pięknym Jeziorem Dobskim  w Krainie Wielkich Jezior Mazurskich, systematycznie z roku na rok rozwijały się. Wzrastała liczba dzieci obecnych na obozach. Przybywało nam własnego sprzętu biwakowego i wodnego. To było i jest możliwe dzięki różnym sponsorom prywatnym, instytucjom, które dostrzegały nasze potrzeby, oraz bardzo życzliwej i hojnej postawie Władz naszego miasta Rybnika.
Od kilku już lat otrzymujemy dotację od WFOŚiGW w Katowicach. W tym roku wyniosła ona kwotę 34 800zł.
Na przestrzeni minionych dziewięciu lat, wzięło udział w naszych rybnickich obozach bardzo wielu uczestników. Dzieci z rodzin, które potrzebują pomocy. Dzieci, które nie mogły i nie mogą wyjechać na jakąkolwiek kolonię z powodu warunków finansowych ich rodziców. Kwalifikację uczestników na naszych obozach wykonują pedagodzy szkolni wraz z Ośrodkiem Pomocy Społecznej Miasta Rybnika. Szczególny nacisk kładąc na rodziny najbardziej potrzebujące. Organizator, MOSiR w Rybniku również zaprasza uczniów Szkół Specjalnych, Domów Dziecka, Szkoły Życia w Rybniku.
Między innymi, po raz kolejny w ramach współpracy, 40 dzieci wybrał z pośród swoich podopiecznych na nasze obozy, Rybnicki Zespół Ognisk Wychowawczych, wzmacniając naszą Kadrę wychowawczą delegując na turnus III doświadczonego wychowawcę p. Tomasza Kierpiec, który na co dzień pracuje w Zespole.
Nie wycofujemy dzieci które są nieszczęśliwie chore na różne schorzenia utrudniające tym dzieciom i organizatorom pobyt takiego dziecka na obozach. Staramy się w szczególności otoczyć te dzieci profesjonalną i dobrą opieką. Dzieci są szczęśliwe i wracają do swych domów w przekonaniu, że na pewno powrócą na Mazury.
Podczas tegorocznej akcji uczestniczyło 465 uczestników w czterech dwutygodniowych turnusach. Oprócz uczestników pracowało na obozach w formie wychowawców, wolontariuszy oraz terapeutów  130 osób przeważnie ludzi młodych. Oni wykonywali odpowiedzialną pracę, jednocześnie przeżywając przygodę wakacyjną.
Założenia programowe programu "Nasza Wachta", napisanego przez zawodowych Terapeutów na potrzeby naszej akcji "Lato Dzieciom", zdecydowany nacisk kładą na wychowywanie naszych podopiecznych przez pracę w trzeźwości i bez uzależnień. W tym celu przeprowadzane były z poszczególnymi grupami pogadanki oraz zajęcia osnute wokół tych problemów. Terapeuci wplatali te zajęcia w życie obozowiczów w taki sposób, iż nie było to uciążliwe dla naszych podopiecznych. Odbywało się to nawet w czasie, gdy dzieci wykonywały wraz z Terapeutami i Koterapeutami, pod fachowym okiem Kwatermistrza wszelkie prace, które były niezbędne  dla utrzymania czystości oraz technicznej prosperity obozu, takich jak: naprawa rowerów turystycznych, na których organizowane są wycieczki tereno-znawcze, budowanie przeróżnych mebelków obozowych, ławek ogniskowych, szafek, półek do namiotów, wzmacnianie i kontrola olinowania odciągów namiotowych. Każda kolejna grupa wymyślała swoją nazwę, a w związku z tym tworzyła totemy nawiązujące do tej nazwy.  W każdym zakresie życia obozowego, wymagana była konieczna współpraca całej Kadry. Tak w pionie technicznym, jak również w pionie merytorycznym.

Program merytoryczny układa osobiście Komendant swego turnusu. Organizator, czyli MOSiR, tylko obligatoryjnie nakreślił formę i ducha naszych rybnickich obozów. Staramy się aby zajęcia, wycieczki, jak również metody postępowania wobec dzieci i wobec siebie nawzajem, pogłębiały sens przebywania zaproszonych dzieci z nami, i wnosiły przykład dobrego wypełniania wolnego czasu, tak dzieciom jak i dorosłym. Dlatego również, duży nacisk kładziemy na przygotowanie merytoryczne naszej Kadry wychowawczej. Rokrocznie organizujemy dodatkowe szkolenia dla młodzieży podejmującej z nami współpracę                       w charakterze wychowawców i wolontariuszy. Szkolenia te, bezinteresownie prowadzą Terapeuci zatrudnieni na obozach. Oni układają tematy szkoleń, zaczerpnięte wcześniejszym doświadczeniem obozowym, reagując na potrzeby i problemy tam występujące.

Program zalecany Komendantom do wykonania:

  1. Sportowa Olimpiada Obozowa, a w niej dyscypliny takie jak:

                   -     turniej strzelecki

    1. dwa ognie
    2. piłka nożna
    3. siatkówka
    4. zawody pływackie
    5. wyścigi kajakowe
    6. rzut do beczki
    7. skakanka
    8. przeciąganie liny
  1. Wycieczki autobusowe, piesze i rowerowe:
    1. autobusowa do Św. Lipki, Reszla, Muzeum Ziemi Warmińsko-Mazurskiej w Owczarni oraz miasto Kętrzyn z Zamkiem Krzyżackim
    2. autobusowa do Giżycka, Zamek Krzyżacki, Port, zwiedzanie miasta z obrotowym mostem
    3. piesza do mazurskiej wsi Pilwa. To miejsce upodobały sobie bociany, budując tam liczne gniazda. /lecz niestety jest ich tam co rok mniej/
    4. piesza do wsi Doba, gdzie można podziwiać wspaniałą Aleję Lipową z kurhanem. Dzieci nasze odnalazły w pobliżu stary 200-letni zapomniany cmentarz. Zaopiekowaliśmy się tym miejscem.
    5. piesza do Gierłoży "Wilczy Szaniec"
    6. Rowerowe - grupkami w wyznaczone wcześniej miejsca w niedalekiej okolicy
  2. Różne turnieje i konkursy wiedzy:
    1. turniej wiedzy o faunie i florze Ziemi Warmińsko-Mazurskiej
    2. festiwal piosenki religijnej, obozowej, własnej i szant / Idol/
    3. konkurs scenki teatralnej i skecza
    4. konkurs na wykonanie własnego totemu grupy
    5. konkurs czystości nieustannie trwał na obozie
    6. turniej szachowy
    7. turniej w warcabach

 

Na turnusie IV gościł na obozie mistrz szachowy p. Kazimierz Szydłowski. Okazało się, że dzieci mocno zainteresowały się turniejem szachowym i warcabowym. Rozegrano 160 partii. Wynagrodziliśmy zwycięzców poszczególnych turniejów. Pan Kazimierz odkrył kilka niewątpliwych młodych talentów. Wszystkie dzieci zaprosił do swego rybnickiego klubu szachowego, mając nadzieję, że choć część tych dzieci będzie kontynuować grę w szachy.   
W obecnym roku kontynuowaliśmy współpracę z Litwą. Na czwartym turnusie gościła u nas 20 osobowa grupa młodzieży litewskiej z parafii pod wezwaniem Św. Jana Bosko w Wilnie. Opiekunem i moderatorem młodzieży w tej parafii, jest nasz krajan Salezjanin ks. Jacek Paszenda, pełniący tam funkcję proboszcza. Lecz z grupą, po raz kolejny do nas przyjechał również Salezjanin ks. Aleksander, który tam jest Dyrektorem Domu. Na obozie pełnił funkcję Kapelana. Przy pożegnaniu Ks. Aleksander zaproponował w ramach dalszej współpracy, obecność w Wilnie naszej młodzieży w charakterze wolontariuszy.  Te słowa sprawiły nam wiele radości.
Teren na którym rozłożony jest nasz obóz jest własnością giżyckiej parafii pod wezwaniem Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Zaprzyjaźniony ks. Proboszcz Prałat Kazimierz Gryboś jest naszym przyjacielem. Odwiedza nas systematycznie. Pomaga, podpowiada rozwiązania, chętnie służy posługą kapłańską.
Przebogata fauna i flora, strefa ciszy, punkt widokowy na Jezioro Dobskie, to teren Rezerwatu Przyrody, w którym przebywamy. Bardzo staramy się szanować piękno tego miejsca.
Na każdym turnusie organizujemy zajęcia z zakresu sprzątania terenów nadbrzeżnych i leśnych wokół naszego obozowiska, które są ważnym elementem edukacji ekologicznej młodych ludzi. Kładziemy nacisk na wpajanie uczestnikom obozów informacji, co do konieczności zachowań pro-ekologicznych na terenach leśnych. Prowadzimy również stałe czynności dotyczące selektywnej zbiórki odpadów wytwarzanych na obozie. Odwiedzający nas SANEPID nigdy nie ma zastrzeżeń do naszego tam przebywania w zakresie czystości i porządku.
Organizator obozów, podczas ich trwania bardzo duży nacisk kładł na właściwe odżywianie ich uczestników. Dzieci zjadały pięć posiłków dziennie. Specjalnie dobrane menu zawierało pełny skład substancji odżywczych potrzebnych do rozwoju młodych organizmów.
Chętnie odwiedza nas Policja, przeprowadzając pogadanki dotyczące bezpiecznego zachowania nad wodą i na drogach. Spotyka się to z ciekawością i szacunkiem ze strony naszych dzieci, a my dobrze czujemy się pod jej opieką. Dobrze układa się również współpraca z mieszkańcami wioski Doba, na terenie której leży nasze obozowisko. 
Każdy uczestnik przeszedł chrzest mazurski. Jego Wysokość Neptun-Rex, Pan wszelkich wód mazurskich, przypływał na nasze obozowisko ze swoją świtą, i chrzcił nam "Wiarę" nadając przeróżne egzotyczne imiona. /Np. Nadobna Rogatnica; Złamany Pagaj; itp./
Dzieci nabierały odwagi i obycia z surową przyrodą. Szczególnie w nocy, gdy na wartach pilnowały obozu. Noce mazurskie pełne są przeróżnych tajemnych cieni i odgłosów nocnych, szelestu traw w których chroni się, lub przemyka nocna zwierzyna, oraz niepowtarzalnego zapachu przeróżnych ziół odpoczywających w nocy od słońca.
Wiemy, że wciąż w kolejce na wyjazd obozowy czeka wiele rybnickich dzieci. Staramy się zwiększać liczbę dzieci na obozie. A za tym idzie zakup nowych namiotów; łóżek polowych; półek do namiotów; sprzętu wodnego; kapoków ochronnych oraz różnych potrzebnych  na obozie rzeczy. Nieustannie staramy się o środki sponsorowane
Obserwujemy już od lat radość i wdzięczność u dzieci w podziękowaniu za wakacyjną przygodę. Uczestnicy obozów rybnickich bardzo chętnie na Mazury powracają.

W imieniu dzieci, ich Rodziców oraz własnym bardzo serdecznie dziękujemy za życzliwość, opiekę i środki finansowe od Władz miasta na realizację zadania "Lato Dzieciom".


Do góry...